Świętoszek - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Osoby: Orgon, Kleant.

Na początku rozmowy Kleant usiłuje zwrócić uwagę na dziwne porządki, które mają miejsce w domu od czasu pojawienia się w nim Tartuffe’a. W odpowiedzi na jego uwagi Orgon wypowiada się na temat wielu korzyści jakie płyną z obecności tak świętej i zacnej osoby, jaką jest Tartuffe. Rozwodzi się również na temat uczucia szczęścia i błogości, jakie go wypełnia, gdy przebywa w jego towarzystwie. Chcąc wyrazić swój zachwyt nad jego osobą, określa go mianem „człowieka”. Mówi także o swym wyzwoleniu od spraw doczesnych, właśnie dzięki Tartuffe’owi, słowami:
„Mógłbym na zgon dziś patrzeć matki, dzieci, żony,
I nie uczułbym w sercu, ot, nawet ukłucia.”
Chcąc przekonać Kleanta, Orgon opowiada w jakich okolicznościach poznał Tartuffe’a. Otóż spotkał go w świątyni, gdy ten codziennie na jego oczach umartwiał się, leżąc krzyżem. Orgon jest wręcz zachwycony jego postawą, gdyż ten, sam będąc biednym, rozdawał jałmużnę innym, bardziej ubogim od niego. Chcąc w jakiś sposób wspomóc taką pobożność i pokorę, zaprosił go pod swój dach. Kleant usiłował przekonać Orgona, iż prawdziwa pobożność nie polega wyłącznie na leżeniu krzyżem, że nie rzuca się w oczy, lecz żadne argumenty nie docierały do pana domu. Tartuffe w domu Orgona był strażnikiem honoru. Tępił wszelki grzech i nieprawość. Kleant widząc, że jego słowa nie docierają do rozmówcy, rezygnuje z dalszych prób przekonywania i usiłuje dowiedzieć się, czy Orgon zamierza dotrzymać danego kiedyś Waleremu słowa, dotyczącego jego zaślubin. Ten zaś udziela wymijających odpowiedzi, dając tym samym poznać, iż zmienił zdanie. Kleant natomiast postanawia przestrzec Walerego.

AKT DRUGI

Scena pierwsza.
Osoby: Orgon, Marianna.


Orgon, upewniwszy się wcześniej, czy nikt ich nie podsłuchuje, chce dowiedzieć się od córki, co myśli na temat Tartuffe’a.

Scena druga.
Osoby: Orgon, Marianna, Doryna.


Orgon oświadcza swej córce, iż jego wolą jest, aby poślubiła Tartuffe’a. Doryna, która wcześniej weszła niepostrzeżenie do pokoju, uznaje tę wiadomość za żart. Usiłuje przekonać pana domu, iż nie jest to najlepszy pomysł. Wspomina także o złych skutkach wynikających z zawierania małżeństw z przymusu. Równocześnie kpi z Tartuffe’a. Orgon zaś słysząc takie określenia jak „bigot” czy „hołysz” kierowane pod adresem Świętoszka, wpada w gniew. Pokojówka jednak dalej usiłuje przekonywać, tym razem Mariannę, aby ta wbrew woli ojca, nie wychodziła za mąż za Tartuffe’a. Stwierdza przy tym, iż wydanie panny za mąż wbrew jej woli, jest jednocześnie nastawaniem na jej cnotę, gdyż pewnym jest w takim małżeństwie niedochowanie wierności. Cała dyskusja doprowadza Orgona do pasji. Chciał wymierzyć służącej policzek, jednak ta uciekła.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 - 


  Dowiedz się więcej
1  Komedia jako gatunek literacki
2  ciekawostki
3  Świętoszek - plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Świętoszek - streszczenie


  • a ja w ogóle nie rozumiem ostatniego komentarza o psychiatrach sądowych ale widać autor miał powody by się z nimi zadawać bo komentarz jest "wariacki". A co do ortografii to ja jestem za uproszczeniem, ponieważ zupełnie są dla mnie jej zasady nie logiczne :P
    MAREK (rude_boy7 {at} o2.pl)

  • psychiatrzy sądowi nic nie robią i nie pomagają! potem ma się głuche telefony! oni wiedzą wszystko! jedna klika mafijna, która trzyma prawo w garści! zrobią z ofiarą wszystko! zmanipulują, oczernią nie zadbają o anonimowość na portalu społecznościowym, ani w szkolnym absolutorium! a dlaczego to robią? dla pieniędzy! zus to jest taka sama mafia jak mafia prawnicza i mafia policyjna! nietykalni są i szkodzą zamiast pomagać! mi wmawiała dyrektorka szkolna, że radia kradłem , policja świadków postawiała żerują na mojej toksykomanii i łatwowierności! podbijanie wykrywalności albo sztuczne przestępstwa i ich tworzenie na pijakach z "urwanym filmem w nocy" z obciążoną kartoteką. zniszczą życie i reputację nadając etykietkę stygmatyzującą! podstawieni świadkowie, których na oczy nie widziałem i z nazwiska nie znam, a na sprawie się nie pojawiają! mają wgląd w papiery i dokumentację leczenia czy inne zaburzenia psychiczne! monitoring jest też patologiczny bo nagrywają to co chcą nagrać i specjalnie wprowadzają w pole kamer prowokując! napuszczają zbirów podstawionych wymyślają fikcyjne picie alkoholu, rozpijają! potem ma się głuche telefony czy też znieważenie na internecie! policja jest nietykalna i manipulują aktami sprawy wmawiając zdemoralizowanie, wykolejenie społeczne i robią z człowieka margines społeczny (psycho mantis z metal gear solid to się chowa przy policji). zobaczcie na raperów polskich, którzy mają do czynienia z prawnikami rapującymi! psychiatria sądowa to jedna wielka patologia! nic nie są pomocni! nie porozmawiają nawet!
    Darek (darczan {at} gmail.com)

  • Drogi sorrowie, jak już obrażasz nastolatków i piszesz jacy to my nie jesteśmy lub jakie głupoty lubimy, to miej w tym chociaż trochę konsekwencji. Piszesz jaka ochydna jest komunikacja między nastolatkami poprzez np używanie emotikonek a sam w swojej wypowiedzi jej użyłeś. Wiesz jak coś takiego się nazywa? Hipokryzja.
    Piotrek ()

  • akurat w wypadku Świętoszka nie polecam czytac streszczenia ale utwor bo czyta sie szybko, tekst zrozumialy, ja w 30 min przeczytalam akt 1 a aktow jest 5, wiec zajelo mi to ze 3,4 godziny. Tresc utworu jest na tej stronie, w zakladkach pisze "treść Świętoszka", ja tu czytam.
    Dominika ()

  • sorrow, czep się pociągu. Chcesz edukować - napisz książkę, kazanie, przemowę czy cokolwiek, a nie produkujesz się w komentarzach dotyczących streszczenia lektury szkolnej -.-' Wiesz, drażnią ludzie którym wydaje się że są najmądrzejsi na świecie, w czasie gdy mówią o rzeczach o których nie mają pojęcia. No i po co się czepiasz streszczeń, skoro później mówisz że książek Moliera się nie powinno czytać, bo ciekawsze są wystawione w teatrze? Będąc w szkole nie mam czasu na teatr, ba, nie mam nawet czasu na czytanie, którego mi bardzo brakuje, dlatego tak potrzebne jest mi streszczenie. Trochę wyrozumiałości człowieku.
    Chmurka ()

  • Uważam jednak, że potępianie ortografii świadczy o wrodzonej głupocie. To prawda, że czasami sprawia ona duże trudności jednak nie po to walczono z germanizacją i rusyfikacja za zaborów i PRL, aby teraz ją uważać za bezsensowną. Osoby, które uważają, że świat napędza matematyka i fizyka niech się zastanowią jak by przetrwały dzieła traktujące te tematy jakby nie język pisany ojczysty, czy zagraniczny same cyfry na wiele by się nie zdały ponieważ myśli wielkich wynalazców i filozofów to dzieła literackie, a nie czysto matematyczne. Można z tego wywnioskować, że wciąż byśmy żyli w epoce kamienia łupanego jakby nie wynalazek pisma, a nie cyfr cyfry to wynalazek uzupełniający pismo. Tak więc proszę o wyrozumiałość dla każdego kierunku, bądź przedmiotu. Jeżeli matematyka jest najważniejsza to gdzie byśmy się znaleźli bez historii?
    Kamil ()

  • Jesteście wszyscy dziwni, inteligencja nie ma nic wspólnego z ilością przeczytanych książek. A jeśli przeczytaliście wszystkie lektury to znaczy że nie potraficie wybierać priorytetów może będziecie mieli większą wiedzę ale niestety nie poradzicie sobie w normalnym życiu gdzie taka wiedza jest mało potrzebna. Pozdrawiam i zachęcam do chwili refleksji ;)
    ooo ()

  • Czy to jest dyskusja na temat tępości dzisiejszej młodzieży, czy też forum stworzone z myślą o tym, aby wypowiadać się na temat załączonego wyżej streszczenia? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie a potem zastanówcie się co tutaj piszecie. Jeżeli chcecie dyskutować o tym, jaka jest dzisiejsza młodzież to chyba są do tego bardziej stosowne miejsca aniżeli forum o streszczeniu danej książki. Pozdrawiam i zachęcam do tak zwanego "ogarnięcia się", gdyż krytykując innych nie zwracacie sami uwagi na to co piszecie, co jest naprawdę nie na temat. Streszczenie bardzo dobre, przydało się do szkoły i zapewne będzie służyć jako powtórzenie do matury.
    Kamil (torren19 {at} op.pl)

  • Paradoksalnie, każdy "mondrala", który tu się wypowiedział, swój niski poziom zaprezentował. Nie czytam lektur szkolnych i poza jednym wyjątkiem i kilkoma krótszymi tytułami nie przypominam sobie, bym jakieś w ogóle czytał. Jeśli to, drodzy 'mondrale', jest dla was wyznacznikiem mojej wiedzy i inteligencji, pozostaje mi załamać ręce i płakać nad głupotą społeczeństwa. Zdarzało mi się czytać fragmenty i streszczenia, czasem w całości (lub prawie w całości) wymieniane przez was i przez ludzi waszego pokroju dzieła. O dziwo - uważam to za stratę czasu. Jeśli chodzi o formę - formę można poznać w teorii lub czytając inne, nie koniecnzie zawarte w kanonie acz godne uwagi książki. Jeśli zaś chodzi o treść, tak zwane "przesłania", czyli głębię książki... no cóż, dla mnie niemal wszystkie szkolne lektury są wyjątkowo płytkie, a przede wszystkim nużące. Nie jestem masochistą, dlatego ich nie czytam. Poza tym, jeśli po przeczytaniu dzieł tych wszystkich wieszczy coś zmieniło się w waszym światopoglądzie, czegoś was nauczyło, świadczy to o tym jak głupi jesteście i jak mało jeszcze wiecie. Zawsze jestem za czytaniem liryki. Krótkie, głębokie, ciekawe. Tak naprawdę literaturę można poznać czytając wyłącznie definicje, biografie, cytaty, fragmenty i opracowania. Jestem żywym dowodem.
    ... (rottenfiles.dbv {at} gmail.com)

  • Starsi panowie nie rozumieją że kiedy dojdzie to tego że lektura jest nudna albo bezsensowna wtedy sięgamy po streszczenia . Zawsze czytam książki mam już na swoim koncie więcej niż 80 ale takie sztuki teatralne mnie nie kręcą wole fantastke lub historyczne
    S {at} jmon (szymon1936 {at} o2.pl)

  • Świętoszek jest bardzo ciekawą lekturą :) Tylko zrozumienie lektur to bardzo żmudna praca i w moim przypadku odnalazłam się w tych lekturach dzięki mojej ulubionej nauczycielce od polskiego, która świetnie umie wszystko wyjaśnić :) Te wszystkie lektury mają nas uczyć o życiu są uniwersalne można z nich sporo zrozumieć :] Kochani czytajcie dogłębniej!
    Ewelina (ewelciad4 {at} tlen.pl)

  • Co do sz.p / pani wypowiedzi, na temat 'niewyedukowanego" społeczeństwa z powodu nie czytania lektur. Człowieku nie kazdy pasjonuje sie czytaniem klasyki kpw? ja na przykład nie cierpie polskiego zdecydowanie wole matematyke.fizyke. powiem więcej nie widze sensu w istnieniu ortografii. Humanisci wykształceni z literatury itp bezsensownych dziedzin są mało przydatni, nie wiele pomogą w rozwoju ludzkości. Prawdziwą potęgą są przedmioty przydatne (patrz matematyka, fizyka) dzięki którym do czegoś dojdziemy, a nie do opowieści z podwójnym dnem lub metafory przemijania i rozmyślania nad swoim zasmarkanym losem. POZDRAWIAM
    Alek ()

  • ludzie, opanujcie sie. nie każdy młody człowiek jest teraz ,,tępy' . Troche sie zawiodłam na tym ze oceniacie tylko ta ,,gorsza'' młodzież. ani słowa o porządnych nasotlatkach..
    Anonim ()

  • Ja chciałbym tylko zauważyć,że o gustach się nie rozmawia. Ja lubię fantastyke i science fiction, ktoś inny gustuje w literaturze pięknej, a ktoś inny książek po prostu nie lubi. Niech każdy robi to co lubi/uważa za słuszne i stosowne, a nie obraża innych. Wtedy świat stałby się lepszy...
    Piotrek ()

  • Dobre strezsczenie. Ciesze sie ze cos takiego istnieje bo tą lekture czytałam rok temu i nie pamietam wszystkich watkow. To streszczenie to dobra powtorka przed matura ;)
    Olka ()






Tagi: